Przepływomierze do benzyny

Przepływomierze do benzyny spotyka się w dystrybutorach paliw i zazwyczaj mają one formę mechanicznych zegarów, które pokazują przepompowane paliwo z dokładnością do 0,1 litra. Niemal sto lat temu pierwsze dystrybutory miały dość prymitywne przepływomierze, ale w czasach obecnych są one i mechaniczne i elektryczne, czy też mechaniczno elektryczne. Kiedyś paliwo z dystrybutora pompowało się ręcznie, a dziś robią to maszyny takie jak pompy. Kiedyś też bardziej dokładnie przeliczało się te litry benzyny, czy ropy, ale w czasach obecnych liczy się bardziej szybkość, a nie dokładność. Dlatego wystarcza wskazanie co do 0,1 litra benzyny, czy też ropy bo różnica w cenie przy ponad trzydziestu litrach to zazwyczaj tylko minimalna strata.

Czy przepływomierze do benzyny znikną?

Żyjemy w czasach, w których to auta z dieslami znikają bardzo szybko i podobnie jest z autami, które napędzają benzyniaki. Tradycyjne stacje paliw też zaczną znikać, czyli będą je zastępować stacje szybkiego ładowania dla pojazdów elektrycznych. Niewielu w tej konkretnej zmianie dostrzega znaczny minus, bo benzyna drożeje z roku na rok, ze względu na rosnące koszty wydobycia ropy. Szacuje się też, że za jakiś czas paliw kopalnych zabraknie całkowicie i dlatego też przepływomierze do benzyny zamienią się w te naliczające kilowatogodziny dla aut elektrycznych, a źródłem tych kilowatogodzin nie będzie elektrociepłownia, tylko elektrownia wiatrowa, czyli farma wiatrowa. Właśnie tego typu przyszłość czeka świat i nie jest to zła przyszłość, bo będzie można naładować auto kilowatogodzinami, które wyprodukowała nasza własna farma wiatrowa lub nasza prywatna elektrownia solarna. Z tej przyczyny będziemy kilometry pokonywać o wiele taniej, bo naszymi kosztami będzie jedynie serwisowanie auta i własnej elektrowni wiatrowej.

Przepływomierze do benzyny i samoloty

W lotnictwie też stosuje się przepływomierze do benzyny, a konkretniej do paliwa lotniczego, choć wskazują one nie litry, tylko kilogramy, bo w lotnictwie liczy się masa, a nie objętość. Rzecz jasna objętość też się liczy, ale to waga w kilogramach ma znaczenie, jeśli chodzi o paliwo, bagaże i masę poszczególnych pasażerów. Dokładność tu ma kluczowe znaczenie, choć te 0,1 kilograma benzyny raczej nie strąci sporej maszyny towarowej, czy też pasażerskiej. Bardziej liczy się tu prawidłowe wyliczenie niezbędnej ilości, czyli samolot musi mieć paliwo na dolot do miejsca docelowego i na krążenie nad lotniskiem, bo w lotnictwie liczy się kolejność, chyba że jedna maszyna zgłosi krytycznie niski stan paliwa.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *